kosmos, gwiazdy

Kosmos

Noc jest niesamowitą porą dnia. Pozwala na wszystko spojrzeć z takiej innej, tajemniczej perspektywy. Jedną z najpiękniejszych rzeczy jest wpatrywanie się w gwieździste niebo. Tyle świetlistych punktów – każdy z nich będący jedną gwiazdą lub byłą gwiazdą. I widok jest to piękny, ale bardziej zdumiewający jest ogrom tej przestrzeni, która rozlega się w kosmosie.

My z perspektywy kosmosu

Spoglądając w gwiazdy mamy złudzenie, że są one takie drobne, lecz w rzeczywistości są ogromne i nieporównywalnie większe niż my lub nasza planeta Ziemia. Co dopiero jest naprawdę małe to my sami z tej perspektywy. I czym są wtedy nasze rozterki, problemy, smutki, radości? Czymś trywialnym, nieznaczącym. Gdyby tak spojrzeć od czasu do czasu na nasze życie właśnie z perspektywy kosmosu lub Wszechświata to wszystko byłoby prostsze.

Kosmiczna inteligencja

Wśród osób zajmujących się duchowością można często spotkać się ze stwierdzeniami o inteligencji kosmosu. Chodzi tutaj o siłę działającą na nas mimo naszej woli i wiedzącą co jest dla nas najlepsze. Nie mnie oceniać ile w tym prawdy, bo raczej trudno to zweryfikować. Niemniej jednak, zdarzają się w naszym życiu zdarzenia, które niejako zaprzeczają zwykłej przypadkowości naszego życia. Czasem bywa i tak, że okoliczności układają się wyjątkowo po lub nie po naszej myśli, co może mieć na celu wywołanie lub zapobiegnięcie staniu się czegoś w naszym życiu. Trudno wtedy tak zwyczajnie stwierdzić, że był to przypadek. Zaczyna się mieć wrażenie, że jakaś nieznana, inteligentna siła maczała w tym palce. I może to być kosmos, Wszechświat, Bóg, dusza, podświadomość. Spotykałem już różne określenia. Kosmos to tylko jedno z nich, ale nie wiadomo czy wszystkie są tym samym.

Czy jesteśmy sami?

Spoglądanie w gwiazdy może nasuwać jeszcze jedną myśl. Czy jesteśmy sami we Wszechświecie? To pytanie jest ze mną już od najmłodszych lat. Im młodszy byłem, tym więcej ludzi dookoła się o to pytałem – kolegów, nauczycieli, rodziny, przypadkowo napotykane osoby. Byłem przez to traktowany jak ktoś dziwny. Ludzie często śmiali się z tego i jakby nie dopuszczali do siebie myśli, że faktycznie ktoś poza nami może być. Tym bardziej, że jest wiele dowodów na to, że ktoś nas odwiedza, nawet w starożytnych dziełach. Innym powodem, dla którego nie musimy być sami jest ogrom Wszechświata. Gdy mój umysł natrafia na tak trudne do wyobrażenia sobie liczby gwiazd, ciężko mi jest z jakimkolwiek przekonaniem stwierdzić, że jesteśmy sami. Takie jest moje zdanie i wątpię, żebym je zmienił kiedykolwiek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.